Widokówki zamiast SMS'ów

W czasach telefonii komórkowej i internetu coraz częściej zaniedbujemy jakże piękny zwyczaj jakim jest (lub było) wysyłanie widokówek

z wakacyjnych wyjazdów. Nie dziwią nas już sytuacje, gdy znajomi „pozdrowienia z podróży” przysyłają nam w formie krótkiego SMS’a a nie tradycyjnej kartki pocztowej. Oczywiście nie ma nic złego w sms’owej komunikacji. Jednak w wirze i pędzie dzisiejszego świata takie pozdrowienia ulotnią się jeszcze tego samego dnia, by zrobić miejsce kolejnym pozbawionym „wyjątkowości” wiadomościom.

 

Gorąco zachęcamy do kontynuowania tej wspaniałej tradycji – wysyłania widokówek. Czy nie będzie wam miło, jak otworzycie skrzynkę pocztową,

a tam, zamiast reklamowych gazetek, ulotek i kolejnych rachunków czekać będzie na was pocztówka od znajomych z pięknym pejzażem

i pozdrowieniami? A czasem dodatkowo okraszona stemplem okolicznościowym lub, np. pieczęcią schroniska.

 

Nie pozostanie wam nic innego, jak tylko wygrzebać magnesik i przyczepić ją w widocznym miejscu na lodówce. Tak wyeksponowana pozostanie przez tydzień, albo dłużej (dopóki na jej miejsce nie wskoczy kolejna), wywołując uśmiech na twarzy. Być może jednym przypomni znajome już miejsca, dla innych będzie inspiracją i zachętą do ponownego wyruszenia na szlak. Dalszy jej los to wędrówka do szuflady, do kolekcji.

Przy tej okazji warto nadmienić, że kartki pocztowe kupimy praktycznie wszędzie. Większość kiosków z pamiątkami, schronisk a coraz częściej

i gospodarstw agroturystycznych posiada w swojej ofercie handlowej ciekawe widokówki. Jedyny uciążliwy problem stanowią tu znaczki pocztowe, nie tyle same znaczki, ale ich dostępność. Można je niestety nabyć tylko

w Urzędach Pocztowych. Co zatem zrobić by usprawnić sobie wysyłkę?

 

Przed każdym wyjazdem radzimy udać się na pocztę, celem zaopatrzenia

w stosowną ilość znaczków. Potem już pozostaje zabrać do bagażu tylko notes z adresami znajomych, długopis i w drogę.

 

Dlaczego was tak bardzo do tego zachęcamy? Sami wysyłamy duże ilości widokówek - jest to już nasza rutyna wyjazdowa – i wiemy ile radości

i zabawy daje to nam i naszym znajomym. Nie wszystkie jednak kartki pocztowe mogą spełnić wasze oczekiwania co do estetyki wykonania, ale dzięki temu są one po prostu oryginalne. Widokówki nabywaliśmy już

w różnych miejscach, od tradycyjnych urzędów pocztowych po kioski, ale najbardziej utkwił nam w pamięci sklep mięsny w Pacanowie. Po powrocie

z kolejnego wyjazdu pomyśleliśmy, że zamiast podpisywania się zaczniemy stemplować pocztówki pieczęcią z naszymi imionami i może nawet z jakimś logiem. Pomysł, decyzja, projekt i stempel gotowy! Teraz bardzo nam to ułatwia i usprawnia korespondencję.

 

Mamy nadzieję, że przy planowaniu kolejnej wyprawy nie zapomniicie

o zestawie „małego pocztowca”.

 

Zobacz jakie nowości filatelistyczne możesz nabyć!

W Finlandii u Świętego Mikołaja był prawdziwy raj kartkowy. Specjalne miejsce do wypisywania, mnóstwo widokówek i fajne skrzynki pocztowe

w kształcie grzybków.

A tak wygląda nasza lodówka po każdych wakacjach :)

Wysyłanie kartek
w Norwegii

Choć skrzynki pilnował Trool to i tak udało się wysłać wszystko.

Kasia przekonuje Troola że naklejek PRIORYTET nie trzeba naklejać :)

Wypisywanie kartek na ławce w Kazimierzu i ...

... i w samochodzie

u Koziołka Matołka

w Pacanowie.

O, i to jest to!

Poczta Polska w Łęczycy

na turnieju rycerskim rozstawiła swoje stoisko :)

Made with Namu6