OPATÓW - trasa podziemna
Miasto Opatów należy do najstarszych osad znajdujących się na ziemi sandomierskiej. Już w wieku XIII zaczynają się pierwsze prace przy budowie "podziemnego miasteczka". Pod rynkiem, ulicami oraz zabudowaniami miejscowa ludność drążyła labirynty, korytarze, pomieszczenia składowe aż do głębokości 15 metrów. Dzięki tym pracom powstały 3 kondygnacje piwnic.
Dla zapewnienia dobrej wentylacji wykonywano pionowe i ukośne kanały łączące niższe kondygnacje z wyższymi, a następnie całość połączono
z powierzchnią. Dziś zwiedzający mogą podziwiać w podziemiach odrestaurowane pomieszczenia urozmaicone architektonicznie, oblicowane obecnie kamieniem i cegłą. Zobaczyć można tam fragmenty dawnych rodzajów obudowy i odsłoniętej calizny górotworu bez obudowy.
Ten obiekt historyczny jest doskonałym przykładem unikalnej architektury podziemnej oraz miejscem ekspozycji historycznej związanej z dziejami tego przepięknego miasta. W roku 1984 Podziemia Opatowskie zostały udostępnione dla turystów.

Przemierzamy cały kraj jaka jest tego przyczyna? Podziemia, piwnice, składy to dopiero się zaczyna. Tam będziemy wędrować. Mikołajek będziesz musiał dreptać bo pewnie z wózkiem to nie można.

Zaczynamy podziemną przygodę. Temperatura pod ziemią waha się
w granicach 11oC. Kaptur na głowę, kurtka na siebie i w dół ...

... by za moment wchodzić z powrotem do góry. I tak kilka razy podczas całej wędrówki. Mikołajek tuż przed samy zejściem zasypia w wózku. Efektem tej drzemki jest pozostanie jego na warcie przy wejściu :(

Jak to na prawdziwe podziemia przystało, znajdować się w nich musi duch!

Przepraszam, o której pani zaczyna straszyć?

W dalszej części podziemi coraz częściej ekspozycję stanowią przedmioty użytkowe czasów dawnych. Jest co oglądać.

Znowu do góry a wyjścia nie ma. Cały czas pod ziemią.


A teraz którędy? W prawo w lewo czy wracamy?

Tradycyjnie - przechodzimy dalej, niczego nie dotykamy nie palimy papierosów :)

Tradycyjnie - przechodzimy dalej, niczego nie dotykamy nie palimy papierosów :)



Niski strop! Mieścimy się wszyscy bez nachylania. Może dawniej ludzie byli ogromni?

Ważniejsze informacje o krzemieniu pasiastym. A to już doczytajcie Państwo sami w internecie, naprawdę warto! Nadmienimy tylko że:
krzemień pasiasty to ozdobna odmiana krzemienia odznaczająca się koncentrycznym, mniej lub bardziej regularnym ułożeniem ciemnych i jasnych smug lub warstewek, często tworzących bardzo atrakcyjny wzór.
Popularnie nazywany także polskim diamentem.

Po wyjściu udajemy się do sklepu spożywczego w poszukiwaniu słynnych krówek opatowskich.

Są. Napychamy kieszenie i w drogę na rynek posilić się i odpocząć
w nastrojowym miejscu.

Tu będzie zapewne najwspanialej. Środek rynku, ładne widoki. Koczujemy.

Wolałbym krówkę opatowską lecz z powodu braku zębów muszę jeśc deser ze słoiczka, blee.

Hela zapragnęła coś ciepłego i chrupiącego. Ciekawe co to może być za wyszukane danie?

Po całkowitym nasyceniu brzuszków całej załogi. Ruszamy jeszcze przed odjazdem na krótki foto spacer w okolicy rynku.





Te zdjęcia powinny być w zasadzie jako pierwsze. Po przyjeździe do Opatowa już mamy wyruszać na miejską wędrówkę...

... gdy to Mikołajek powiedział kiedy tak naprawdę pójdziemy :)
Do zobaczenia gdzieś pod ziemią w innej części kraju.
Zdjęcia: TeM
Tekst: TeM / KM
Byki poprawiała: Katarzyna
Inspiracji dodawali: Helena i Mikołaj
POWRÓT FOTOBLOGI